Potężna moc - 11600 lm w latarce ręcznej. Sprawdź BLITZ K12

Darmowa dostawa już od 199,00 zł

28 czerwiec 2019

Przenośne oświetlenie to niezbędny element każdej wyprawy. Podpowiadamy, z jakiej latarki będą zadowoleni biegacze, jaką latarkę powinni wybrać rowerzyści, a jaką grotołazi.

Zmrok i nieoświetlone trasy to w dzisiejszych czasach żadne wymówki. Bezpieczne i komfortowe bieganie w ciemnościach poza utartymi ścieżkami jest dziś osiągalne dla każdego. Jako że trening angażuje nie tylko nogi, ale i ręce, jedynym rozsądnym wyborem dla biegacza jest latarka czołowa. Lekka (mniej niż 100 g), odporna na wstrząsy i upadki. Działającą przez kilka godzin – tak żeby można było przebiec nawet maraton. Czołówka do biegania musi być niewyczuwalna na głowie i rzucać światło zawsze w pożądanym kierunku. Przyda się więc regulowany kąt głowicy, kilka trybów świecenia i spora moc (do 140 lm). 

Bieganie nocą wiąże się z niebezpieczeństwem. Aby zminimalizować ryzyko, wybierz latarkę z czerwonymi diodami tylnymi, które sygnalizują Twoją obecność innym uczestnikom ruchu. Z dobrą czołówką możesz ruszać na trasę nie oglądając się na porę doby i warunki atmosferyczne.

Czołówka to również jedyna opcja dla grotołazów, którzy tak samo jak biegacze, a nawet bardziej, muszą mieć wolne ręce. Grotołazi potrzebują jednak bardziej profesjonalnej latarki – emitującej światło o większej mocy (do 1020 lm) i większym zasięgu (ponad 100 metrów). W grotach i jaskiniach sprawdzi się czołówka wodoodporna, odporna na wstrząsy i upadki. Aluminiowa obudowa to must have. Latarka powinna pracować niezawodnie przy bardzo dużej wilgotności powietrza. Grotołaz musi mieć pewność, że sprzęt nie zawiedzie w najtrudniejszych warunkach pogodowych. 

Rowerzyści także mogą używać latarek czołowych, ale oni powinni pamiętać, że oświetlenie montowane na kierownicy i z tyłu to podstawowe wyposażenie roweru, gwarantujące  dobrą widoczność i bezpieczeństwo. Porządne lampy przednie i tylne są niezbędne w mieście, na szosie, w lesie i w górach. 

Zacznijmy od tyłu. Rodzaj oświetlenia uzależniamy od celu, który nam przyświeca. Chcesz stać się królem miejskich ulic i ścieżek rowerowych? Wystarczy kompaktowe oświetlenie, które cechuje szybki i łatwy montaż oraz niskie zużycie energii. Planujesz nocny wypad poza miasto? Zwróć uwagę na moc strumienia świetlnego. Zakres wacha się zwykle w przedziale 20-100 lm. Nie mniej ważnym parametrem jest rozproszenie światła, zapewniające szeroki zakres świecenia. Poszukaj lampek, które zmieniają tryb świecenia na intensywnie pulsujący w chwili zatrzymania. 

A lampa przednia? Wodoodporna, by nie popsuł jej deszcz. Odporna na upadki, bo zawsze jest ryzyko przewrócenia się lub zderzenia. I na wstrząsy, co szczególnie przydaje się w górach, lasach i na bezdrożach. Dużą zaletą jest też kilkupoziomowy wskaźnik naładowania, dzięki któremu rowerzysta kontroluje czas świecenia. Należy przy tym pamiętać, że czas pracy lampy uzależniony jest od trybu świecenia. Ta funkcja przydaje się najbardziej w zmiennym terenie i warunkach pogodowych. Trzeba zwrócić też uwagę na strumień świetlny. Idealnie rozproszone, białe światło zapewnia widoczność nawet do 140 m. Wielkie znaczenie ma również moc. 900 lm z pewnością zadowoli każdego rowerzystę, który wybiera się w dziki teren. Na szosę i do miasta w zupełności wystarczy 600 lm.

Latarki czołowe i rowerowe to niezbędne elementy każdej wyprawy. Dobrze mieć w ekwipunku profesjonalne, niezawodne oświetlenie.

Polecamy:

Dla biegaczy – ładowalna latarka czołowa Freeq

Dla grotołazów – taktyczna latarka czołowa M-Force XTR

Dla rowerzystów – tylne lampy z Reddy 1.1Reddy 1.2 oraz przednie Scream 3.13.2